Czy warto kupować na Aliexpress?

Cześć Robaczki!

Przychodzę do Was z bardzo ciekawa notką.
Chciałabym podzielić się w Wami moimi przemyśleniami związanymi z kupowaniem na Aliexpress.
Dowiedziałam się o tym portalu ponad roku temu. Od tego czasu wciąż stamtąd coś zamawiam. Czasem wręcz rodzi się we mnie cholerny zakupoholik i kupuję rzeczy masowo, które później leżą, bo stwierdzam, że nie są przydatne.
Jednakże bardzo sobie chwalę tą stronę.



Plusy kupowania na Ali:


  • Można dostać naprawdę ciekawe rzeczy w niskich cenach
  • Wybór rzeczy jest nietuzinkowy
  • Będziesz posiadać rzecz, której nikt nie ma
  • Można uzyskać często zniżki za bycie "stałym klientem"
  • W większości wysyłka do Polski jest darmowa


Minusy kupowania na Ali:

  • Bardzo długi czas oczekiwania,
  • Często rzeczy przychodzą niezgodne ze zdjęciami jaki ujrzeliśmy
  • Zdarzają się sytuacje, ze dana rzecz do nas nie dotrze
  • Możemy się nadziać na setki podróbek
  • Zbyt często niska jakoś produktu


Wydaje mi się, że jest tyle samo negatywów jak i pozytywów dotyczących zamawiania z Ali. Ja osobiście polecam ten portal, ponieważ zdarzyło mi się maxymalnie 3 razy, że produkt do mnie nie dotarł. Jednak po napisaniu do sprzedawcy od razu otrzymała zwrot kosztów. Czasem zdarzyło się, że rzecz, która do mnie przyszła wyglądała inaczej niż na zdjęciach, albo przesyłki zostały pomylone, ale były to sporadyczne sytuacje. Bardzo często otrzymywałam zniżki u sprzedawców i czekałam również na promocje, które są zazwyczaj ogłaszane kilka dni przed ich rozpoczęciem.
Musicie wiedzieć, że w sklepie stacjonarnym, sklepie online polskim czy zagranicznym możecie zostać oszukani, alb być najzwyczajniej niezadowoleni. 
Ja uwielbiam robić zakupy na Ali i mam mnóstwo rzeczy stamtąd. Aczkolwiek trzeba uważać na to co się zamawia.


Czego nie zamawiać na Ali?

  • Przede wszystkim rzeczy, które podpisane są konkretną marką, w 99% jest to podróbka,
  • Kosmetyków. Pomimo tego, iż sama zamawiałam ich kilka, dostałam na nie uczulenia i odradzam je. Wiadomo, że każdy ma inną cerę, lecz nie wiemy w jakich warunkach zostały one produkowane. Nie chcemy więc narażać na to naszego zdrowia.
  • Jedzenia. Większość jedzenia jest przeterminowana i nie nadaje się do zjedzenia,
  • Obuwia. Obuwie z ali jest wykonane bardzo źle. Udało mi się zamówić dwie pary butów i obydwie były wykonane bardzo źle, a nie były to tanie buty, bo kosztowały w granicach 200-300 zł. 
  • Przedmiotów, które bezpośrednio mają kontakt z twarzą. Uważajcie na biżuterię, może Was też uczulić, jeśli nie możecie nosić sztucznego tworzywa.

Ostatnio skusiłam się na dwa przecudne naszyjniki! Przyszły dość szybko a wykonanie w stosunku do ceny..... nie ma co komentować ;)





A Wy co sądzicie o zamawianiu z Ali? Zamawialiście kiedyś? Jakie macie na to spojrzenie?
Pozdrawiam Was cieplutko i przesyłam całuski na cały nowy tydzień!

Komentarze

  1. Słyszałam, że Ali to naprawdę najgorszy sklep z chińskich. Sama tego nie wiem, bo nie miałam z nim styczności. :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię ;)
      Pozdrawiam cieplutko ;)

      Usuń
  2. Jejku, jaka szkoda, ze nie ma starszych postów :'( Kocham Twój styl! Bardzo rzadko komentuje, wybacz.
    Co do tego konkretnego posta, to ja osobiście rzadko kupuje przez internet, ale planuje zacząć. Wygodne i zazwyczaj tańsze. Z standardowych zakupów oczywiście nie zrezygnuje, bo je kocham. :D
    Co do naszyjników, to oba mają swój urok, ale do mnie bardziej pasuje drugi. ;)

    Pozdrawiam, Natalia z PZZO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jesteś słodka <3
      Szkoda starych postów fakt, ale niestety nie mogę ich przywrócić ;c
      Ja również uwielbiam chodzić po sklepach nawet, jeśli nic nie kupię, to sam fakt łażenia jest wyjątkowy ;)

      Usuń
  3. ebay tudzież ali>> kosmetyki to dokładnie to samo, co sprzedają za większą kasę firmy nyx itd. Pamiętajmy, że wszystkie fabryki są już teraz w Chinach i to oni mają receptury/maszyny do ich wyrobu. Ja miałam/mam dużo kosmetyków typu szminki, lakiery, błyszczyki, cienie z ebaya/Chin i chwalę, bo za małe pieniądze mogę mieć wachlarz fajnych rzeczy. Buty- kolejna rzecz. To trochę jak z kosmetykami. Wszystkie Demonie, Punk Rave'y i takie tam przechodzą przez Chiny. To nie do końca wina rejonu (chociaż oczywiście o podróby nie trudno), takie są po prostu teraz targety firm- konsumpcjonizm na pierwszym miejscu. Nie ma obuwia dobrego, chyba, że przejdziemy się do szewca (czy czegoś?) i je zrobimy- ale to całkiem inne pieniądze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też znam Ali od paru lat, ale nigdy nie miałam okazji stamtąd zamawiać. Szczerze mówiąc te minusy mnie strasznie od tej stronki zniechęcają.
    Wiele osób w sumie chwali stamtąd ubrania.
    Butów i kosmetyków również stamtąd bym nie zamówiła. Póki co ogólnie będę się wstrzymywać od zamówień stamtąd. Ale kto wie. Moze kiedyś przełamie tą barierę :)
    Cudny ten pierwszy naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi, nigdy nie kupowałam na Aliexpress, ale mam za to doświadczenie z WISH. Radzę wam tam spróbować, ponieważ rzeczy za każdym razem do mnie dotarły, co najwyżej z większym opóźnieniem. Nie zdarzało mi się niczego zwracać, ale nie kupowałam butów, ubrań ani kosmetyków. Tego radzę nie
    zamawiać bezpośrednio z Chin, może najwyżej na Allegro, gdzie mogą zwrócić pieniądze (jeśli jest taka opcja)...
    Pozdrawiam
    Ewa
    https://gwiazdy-makijazu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam bardzo długo o zamówieniu czegoś z Ali, ale w końcu zrezygnowałam. W chińskich centrach w miastach można dostać to samo (no dobra, oczywiście nie wszystko), a i dotknąć i świadomie kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na Ali zamawiam sztuczne rzęsy i kępki oraz inne gadżety do makijażu typu, jednorazowe szczoteczki do maskary, czy aplikatory do pomadek w płynie. Te rzeczy warto kupować, bo jakość jest porównywalna do tej w polskich sklepach, a cena o wiele wiele niższa. Mam kilka ciuchów z Ali i nie ze wszystkich jestem zadowolona. Za to mam dwie białe koronkowe bluzki w stylu vintage, które są absolutnie piękne i wykorzystuję je do sesji zdjęciowych. Warto kupować ubrania, które u nas są niedostępne ale trzeba liczyć się z tym, że np. szwy nie będą szły prosto, a nitki będą sterczeć tu i ówdzie:) Ale z drugiej strony w sieciówkach mamy to samo często, więc można zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty