Czemu nie lubię globalizacji?

Cześć Robaki!

Dziś chcę Wam opowiedzieć trochę o tym czym się inspiruję i czy w ogóle się czymś inspiruję?
Sama nie wiem co jest prawdą, bo teoretycznie nie inspiruję się czymś konkretnym, ale gdy zobaczę coś zupełnie przypadkiem to potrafi mnie zainspirować.
W czym wyraża się moja inspiracja?
Głowie w wyglądzie, w stroju, w makijażu.


Jesienna pogoda, która zaczęła się już latem wciąż inspiruje mnie do makijaży w odcieniach żółci, pomarańczy i czerwieni. Każdego razu, gdy się maluję, mówię sama do siebie: "Dziś może zrób coś innego. OK DZIŚ ZROBIĘ COŚ INNEGO." Nawet to nie działa, bo dalej mój makijaż opiera się na ciepłych kolorach. Na daną chwilę tak mnie to pochłonęło, że nie mogę odpuścić, więc jesień całkowicie mnie zainspirowała na dłuuuuuuuużej.


Jeśli chodzi zaś o mój styl ubioru, to nie do końca inspiruję się "moda" i tym co jest teraz "na czasie". Denerwuje mnie to, że zawsze w czymś chodzę, bo mi się podoba, a za kilka albo lat, staje się to modne.
Zaczynając od kolorowych włosów. Nosiłam je od dziesięciu lat, ale teraz kiedy jest to popularne, zrezygnowałam z tego, Nie znoszę być taka jak inni. uwielbiam być inna i się wyróżniać. Od dziesięciu lat również nosze obroże, chokery na szyi, kabaretki i podarte spodnie, a teraz look glamrocka ogarnął świat i wszystko stało się pożądane, dlatego nie czuję się w tym dobrze. Bardzo nie chcę zaprzeczać sama sobie, mówiąc: chcę się wyróżniać, mam swój styl. A jak przychodzi co do czego to idę ulicą i przeciętna ilość kobiet z moim wieku wygląda podobnie.
Nienawidzę globalizacji. Bardzo lubię modę i dziwne stylizacje, i rozumiem, że każda  zkobiet chce mieć to co teraz jest "na czasie", a warto samemu o zinterpretować, nie nosić tego jak inni tylko nosić to NA SWÓJ SPOSÓB. Coś zmienić, coś dodać. Wiem, że nie jest to łatwe, ale to pozwoli nam wyglądać indywidualnie.


Jak widać, większości osób to "nie robi", ale to ich decyzja i w pełni ją szanuję, bo każdy ma prawo do wyrażania siebie na swój sposób. Ja jednak uwielbiam być indywidualna, specyficzna, zaskakująca. A w dzisiejszych czasach jest mi trudniej, bo wszystko to co było moim znakim rozpoznawczym i co wielbiłam od lat weszło do kanonu jakiejś tam mody Z jednej strony bardzo się ciesze, że rzeczy, które mi się podobały są szeroko dostępne i modne, z drugiej strony smuci mnie fakt, że nie mogę odnaleźć w tym siebie poprzez globalizację.
Wracając do tematu: co mnie inspiruje?


Moi starzy czytelnicy zapewne wiedzą, że uwielbiam chodzić po lumpach i to głowie one mnie inspirują.
Dlaczego? Bo kupując rzecz w lumpie, jestem świadoma tego, że jest minimalne prawdopodobieństwo, że ktoś będzie miał taką samą rzecz jak ja.
Wszystkie moje ukochane buty, stoją, bo przestałam je nosić zbyt często: creepersy, botki na grubym obcasie, wysokie kozaki, glany. Tego jest za dużo koło mnie. Wiem, że możecie pomyśleć, że pisze jak egoista, ale nim nie jestem.


Po prostu chcę być indywidualna w sim stylu, świecie. Wy tak nie macie? Nie wkurza Was, że idziecie ulicą i kobieta, która Was mija ma taki sam styl jak Wy? Ma te same ubrania i dodatki?
Uwielbiam zagraniczne sklepy, lubię aliexpress i niszowe zwyczajne randomowe sklepiki.
Gdy przeglądam głownie instagram to tam odnajduję swoje inspiracje.
Bardzo lubię przeglądać profile fotografów i niecodziennych stylizacji, w których nikt nie wyszedłby na ulicę, wtedy mogę przerobić je we własnym zakresie w głowie i w taki sposób powstaje jakiś pomysł na outfit.


W większości jednak inspiracje przychodzą od tak, gdy coś zobaczę, przedmiot, liść, paznokieć, but, kosmetyk, cokolwiek. Inspiracja przychodzi zawsze, nieoczekiwana.

A jak wgląda Wasze podejście do mody?

Komentarze

  1. U mnie to się bardzo zmieniło. Kiedyś nosiłam duże spodnie wojskowe, boki wygolone po bokach, duże męskie t-shirt, glany. Byłam bardzo szczupła więc dobrze to wyglądało. Teraz ubieram się jak każdy, i strasznie mnie to smuci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szanuję takich ludzi jak ty, że mają swój styl i chodzą w tym na co mają ochotę, przy tym nie upodabniając się do innych osób :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Noszę ciuchy, które po prostu mi się podobają, chyba, że do pracy... 90 % szafy pochodzącej z second handu... ale tak naprawdę dopiero od niedawna przestałam się bać opinii innych. Co do kolorowych włosów, wróciłam do nich po rocznej przerwie, bo jednak one mnie określają...

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz mega styl, od zawsze mi się taki podobał. Ja ubieram się w stonowane kolory, lubię wyglądać elegancko, ale charakternie, zawsze noszę czarne spodnie. Z górą już bywa różnie, od zwykłej białej bluzki, przez czarny golf po szary sweter. W kolorach nie szaleję, lubię powagę ;) Zapraszam do mnie :) https://juliamickiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ludzi, który lubią tworzyć oryginalne stylizacje i nie zwracając przy tym uwagi na innych! :)
    Do mody mam bardzo podobne podejście.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna stylizacja

    http://nouw.com/skucinska

    OdpowiedzUsuń
  7. Buty masz boskie i sama nosiłam creepersy jak jeszcze nie były modne, a później z nich zrezygnowałam bo gdzie się nie obejrzałam każdy je miał ;/

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki globalizacji masz bloga i internet ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ;)
      Ale jeśli chodzi o aspekt modowy to mam kilka zarzutów ;)

      Usuń
  9. Ja też raczej staram się byc oryginalna i tworzyć indywidualne, nowe, ciekawe stylizacje.

    http://kinga-wajman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę że mam podobne odczucia w kwestii mody, co pocieszające za chwilę ,moda, się zmieni i połowa rzeczy znów zniknie ze sklepów. Osobiście uwielbiam wiązania- bluzki, spodnie, wszystko, nawet wiązane chokery, w sumie gdyby nie to wielkie bum na sznurowane ubrania nie wzbogaciłabym chyba tak bardzo swojej kolekcji, myślałam też o aliexpress bo mają naprawdę oryginalne ciuchy ale jeszcze nic stamtąd nie zamawiałam, jakoś łatwiej mi zawsze było wyskoczyć do sklepu w mieście. W końcu coś zamówię, czaję się od dawna. Swój pierwszy choker też kupiłam wieki temu, tak samo robiłam kolorowe ombre, po tym jak niemal każdy zaczął też wróciłam do swojego zwykłego koloru, nie lubię wyglądać jak klon a tak niestety się czuję :d. Grunt to zbierać co Ci się podoba i chodzić w tym tak jak Ci się podoba, jak moda znów się zmieni to i inni się zmienią a Ty przynajmniej dalej będziesz miała swój styl :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny makijaż!
    Mnie również irytuje jak widzę osoby, które robią to smao co ja, ubierają się tak samo. Można powiedzieć, że nawet naśladują.
    Żyjemy w XXI wieku, coraz więcej ludzi na świecie, będzie jeszcze gorzej
    Zapiskiisi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Najważniejsze to dobrze się czuć - moda jest dla mnie tylko inspiracją. Teraz na szczęście można inspirować się modami ze wszystkich zakątków świata :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Such cool inspiration! I love the tattoos! Have a great day ahead!

    New follower! Follow back? ;)
    �� MARY MARÍA STYLE ��

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja podziwiam każdego kto posiada chociaż nutkę oryginalności i indywidualności, ale jednocześnie nie widzę niczego złego w tym, że wszyscy ubierany się podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podczas tej całej globalizacji aż cięzko rozróżnić ludzi na ulicy. Szczerze? Współczuję Ci, ze musisz zmienić swój styl ciągle, bo ludzie go zaliczyli do nowej mody i wszędzie naokoło widzisz 'siebie'.


    Mój blog, zapraszam cieplutko >>> normalbutdidnot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz niesamowicie oryginalny styl. Ja kupuję ciuchy w sh, jest to poniekąd mój sposób na nietypowość, gdyż wiem, że mało prawdopodobne jest to, żeby ktoś miał coś takiego samego gdy kupię to sh. Co prawda mój styl jest coś typowy i nie wyróżniam się z tłumu, ale tak czuję się dobrze. A w modzie chodzi też o to, żeby czuć się dobrze w tym co się ma ;)
    Pozdrawiam i podziwiam!
    https://livetourevel.blogspot.com/2017/11/fit-couple.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz swój styl i chwała Ci za to, bo nie należysz do armii klonów fashionistek . Bycie indywidualnym i posiadanie swojego stylu jest w cenie. Zwłaszcza dziś, kiedy mamy jakiś tam zarys z mediów, za którym ślepo podążają inni.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiesz niby dużo osób teraz bardzo lubi to co kiedyś było "inne" wyjątkowe, ale mimo to dziś te rzeczy też są "inne" bo w brew pozorom mało osób ma odwagę na takie stylizacje. Bynajmniej to zaobserwowałam w mniejszych miastach. Możliwe, że w większych dużo osób jest "innych", ale nie warto rezygnować z czegoś co kochamy bo inni mają to samo lub wyglądają tak samo. To trochę tak jakby rezygnować z miłości do drugiej osoby bo przecież inni też się kochają

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś dla mnie inspiracją modową. Nie kopiuje twojego stylu idealnie, ale przerabiam go. Jeden dodatek więcej, mniej lub inny, zawsze inaczej wygląda��. Pozdrawiam. Ewelina. Twój robaczek��

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba twój styl, wyglądasz super!:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty